niedziela, 21 kwietnia 2013

Ekologiczna uprawa pomidorów

Dlaczego warto jadać warzywa z upraw ekologicznych? Przede wszystkim dlatego, że nie dostarczamy organizmowi pestycydów ani innych niekoniecznie zdrowych chemicznych dodatków. Zawierają też aż do 50% mniej szkodliwych azotanów niż takie pędzone chemią. Naukowcy mają jednak do powiedzenia na ten temat więcej. Z przeprowadzonych przez Francuzów badań wynika, że i wartość odżywcza pomidorów uprawianych w oparciu o metody naturalne jest znacznie wyższa: potrafią one zawierać więcej takich cennych substancji jak likopen, beta-karoten, witamina C oraz flawonoidy.

Podłoże pod uprawę pomidorów: obornik i pokrzywa

Żeby krzewy rosły zdrowo i owocowały obficie, trzeba im zapewnić odpowiednie warunki. Większość odmian wysokich lepiej się czuje w szklarni lub tunelu, o ile jest on odpowiednio często wietrzony. Istotne jest to, co korzenie mogą wyciągnąć z ziemi. Podłoże na jesień dobrze jest przekopać z obornikiem, a jeśli mamy dostęp do takiego dobrze przerobionego, który w pryzmie leżał co najmniej dwa lata, to zasilić nim glebę można nawet wiosną, krótko przed sadzeniem.




Drugim cennym nawozem organicznym, który każdy ogrodnik może przygotować sam, jest kompost. Pamiętajmy jednak, że do kompostownika absolutnie nie można wyrzucać żadnych elementów ziemniaka (liści, łodyg, ani bulw), ani też roślin porażonych chorobami, jak krzewów pomidorów czy ogórków chorujących na zarazę.

Bezpiecznym i lubianym przez pomidory nawozem organicznym jest pokrzywa. Spory kłębek świeżo zerwanej rośliny umieszczamy w wykopanym dołku i przysypujemy cienką warstwą ziemi. Na tym sadzimy pomidora. Pokrzywa to istna kopalnia składników odżywczych i nawóz, przy okazji uodparniający roślinę na choroby. To, o czym należy pamiętać, to zerwanie pokrzyw przed kwitnieniem. Rośliny kwitnące i po przekwitnięciu mają właściwości zakwaszajace.

Dobre sąsiedztwo przy ekologicznej uprawie pomidorów

Istnieje zasada, która mówi, że najlepiej jest sadzić obok siebie rośliny, które jemy razem. Nie w każdym przypadku to się sprawdza, ale akurat w przypadku pomidora bardzo dobrym sąsiedztwem będą bazylia, czosnek i cebula, które stanowią z nimi smaczne, aromatyczne i często stosowane połączenie. Szczególnie te dwie ostatnie rośliny mają wpływ na odporność i owocowanie. A ładnym i pożytecznym dodatkiem będą też aksamitki, których dobry wpływ zna wielu ogrodników.
Pewnego sąsiedztwa należy oczywiście unikać jak zarazy, którą może spowodować. Mowa tu przede wszystkim o ziemniakach i ogórkach.

Dobierz odpowiednie odmiany pomidorów

By uniknąć konieczności używania chemicznych środków ochrony roślin, warto wybrać odmiany pomidorów odporne na choroby. Wśród wielu odmian znajdziemy takie, które polecane są do uprawy ekologicznej, a nawet zostały z myślą o takowej wyhodowane.

Większość z nich odporna jest na najgroźniejsze z pomidorowych chorób, jak choćby brunatną plamistość liści. Taka odporność cechuje choćby takie mieszańcowe odmiany wysokie: Atut F1, Delfine F1, Faustine F1, Julia F1, czy też Terra F1.

Wśród starych, sprawdzonych odmian pomidorów warto zainteresować się m.in. następującymi: Najwcześniejszy, Krakus, Kora, Paw, czy Zorza. Sprawdziły się one w polskich ogródkach. Wykazują podwyższoną odporność na suszę, zmiany pogody i najczęściej występujące u nas choroby, jak alternarioza, bakteryjna cętkowatość pomidora, czy zaraza ziemniaka. Zła wiadomość? Na zarazę żaden pomidor nie jest do końca odporny. Ale odporność można starać się zwiększać domowymi sposobami.

Mlekiem, czosnkiem i pokrzywą w zarazę

Domowe zabiegi profilaktyczne bazują na trzech bardzo łatwo dostępnych składnikach: mleku, pokrzywie i bakteriobójczym czosnku. Jak się nimi posługiwać?

Mleko: opryski roztworem wodnym mleka zaleca się zacząć jak najwcześniej, nawet jeszcze w inspekcie. Jeśli kupiliśmy już wyhodowane sadzonki, oprysk należy rozpocząć po posadzeniu na miejsce stałe. Roztwór przygotowujemy w proporcji 1:4, czyli na jedną część (np.szklankę) mleka, dajemy cztery części (szklanki) wody. Innym sposobem na zdrowe krzaczki jest położenie w czasie sadzenia nasączonej mlekiem kromki chleba bezpośrednio pod korzenie.
Pokrzywa: do oprysków stosuje się rozcieńczoną w proporcji 1:10 gnojówkę z pokrzyw.
Czosnek: średniej wielkości główkę czosnku przeciskamy przez praskę i mieszamy z litrem wody. Pozostawiamy na kilka chwil, po czym przecedzamy i wlewamy do spryskiwacza.

Wszystkie zabiegi wymagają konsekwencji. By mówić o jakiejkolwiek skuteczności, opryski krzaczków pomidorów należy powtarzać regularnie co tydzień. Niektórzy ogrodnicy, chcąc uniknąć późniejszych oprysków miedzianem, w łodygę rośliny wbijają kawałek drutu miedzianego. Czy tę metodę można uznać za pożyteczną i sprawdzoną?

źródło: regiodom.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz